Twoje otwarte centra nie są zepsute. Nigdy nimi nie byli. Są to najbardziej społeczne, mądre i świadome części Twojego projektu, ale nigdy nie miały być domem. Dom jest
Dekondycjonowanie otwartych centrów w 7 prostych krokach
Twoje otwarte centra nie są zepsute. Nigdy nimi nie byli. Są to najbardziej społeczne, mądre i świadome części Twojego projektu, ale nigdy nie miały być domem. Dom to określone przez Ciebie centra, miejsca, w których Twoja energia płynie konsekwentnie, bez wysiłku, każdego dnia Twojego życia. Odwarunkowanie to powolny, delikatny proces powrotu do tego domu i uczenia się, jak przestać wynajmować energię innych ludzi, tak jakby była to twoja własna.
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z Human Design, oto podstawowa idea: kiedy ośrodek jest otwarty, jego aura rozciąga się na zewnątrz i przyjmuje, wzmacnia i próbkuje częstotliwość tego centrum od wszystkich wokół ciebie. Czujesz to głęboko, czasem głębiej niż ludzie, którzy faktycznie to zdefiniowali. To jest prezent i pułapka. Darem jest empatia, spostrzegawczość i umiejętność przekazywania mądrości innym. Pułapka polega na tym, że z czasem zaczynasz identyfikować się z tym, co nie jest twoje, a Twoja strategia przestaje działać.
Curious if this is in YOUR chart? Calculate your free Human Design.
Calculate your chartRa Uru Hu nauczał, że proces dekondycjonowania trwa około siedmiu lat. To nie jest kara i nie jest to termin. To jest rytm. Siedem to liczba zewnętrznego manifestującego się autorytetu, a siedem to czas, jaki zajmuje oduczenie się tego, co przyswoiłeś sobie w łonie matki, w dzieciństwie, w szkole, w związkach i kulturze, oraz przypomnienie sobie tego, co twoje ciało wiedziało od chwili narodzin.
Oto prosta, szczera droga przez te lata.
Krok 1: Zdobądź swój wykres i zidentyfikuj, co jest otwarte
Podnieś swój BodyGraph. Spójrz na dziewięć ośrodków. Te, które nie są zabarwione, są twoimi otwartymi centrami. To są miejsca, w których jesteś stworzony do bycia mądrym, a nie konsekwentnym. Spisywać. Zwróć uwagę, które centra są zdefiniowane. To właśnie im możesz zaufać jako pewnemu głosowi. Otwarte to te, które nauczysz się przepuszczać przez siebie.
Krok 2: Poznaj aurę każdego otwartego centrum
Każde centrum ma częstotliwość, a kiedy jest otwarte, jest to częstotliwość, którą najprawdopodobniej wzmocnisz. Otwarta głowa powoduje presję, aby zrozumieć pewne rzeczy. Otwarta Ajna to presja, aby być pewnym, analizować, mieć rację. Otwarte gardło sprawia wrażenie, jakbyś zawsze powinien coś mówić. Otwarte G Center przypomina tęsknotę za tożsamością i kierunkiem, która nigdy się nie uspokaja. Otwarte serce przyciąga cię do udowodnienia swojej wartości, zaangażowania i kontrolowania wyników. Otwarty splot słoneczny napędza fale emocjonalne, które nie są twoje. Otwarta śledziona przyjmuje lęki i intuicje, które nie są twoje. Otwarty sakralny może zmienić kształt w energię roboczą każdego. Otwarty Korzeń odczuwa pośpiech i presję, nawet jeśli tak naprawdę nic się nie dzieje.
Poznanie aury każdego otwartego ośrodka jest jak poznanie wzorców pogodowych w nowym miejscu. Kiedy już je nazwiesz, przestaną cię ścigać.
Krok 3: Przestań dawać przynętę swoim otwartym centrom
To jest codzienna praktyka. Kiedy otwarta Głowa zaczyna nucić z presji, żeby wiedzieć, nie musisz odpowiadać. Kiedy otwarte Serce pragnie się wykazać, nie musisz działać. Gdy bije otwarty Korzeń, nie musisz biec. Po prostu zauważasz, nazywasz to i oddychasz. Przynętą jest uwarunkowanie. Nie branie przynęty oznacza utratę kondycji.
Krok 4: Naucz się swojej strategii i autorytetu i żyj nimi
Twoja strategia polega na tym, jak jesteś zaprojektowany do interakcji ze światem. Twój autorytet to sposób, w jaki Twoje ciało podejmuje właściwe decyzje. Razem stanowią one system operacyjny zdefiniowanych przez Ciebie centrów. Kiedy będziesz żyć zgodnie ze swoją strategią, przestaniesz wpadać na motywy braku siebie w otwartych centrach. Generatory i Generatory Manifestujące odpowiadają zanim zainicjują. Projektory czekają na zaproszenie. Manifestanci informują, zanim podejmą działania. Odbłyśniki czekają na pełny cykl księżycowy. Niezależnie od tego, czym się zajmujesz, najpierw ćwicz to małymi krokami. Strategia nie jest regułą. To ulga.
Krok 5: Śledź motywy nie-ja
Każde otwarte centrum ma motyw braku siebie. Frustracja w Ajnie. Rozczarowanie w centrum G. Gorycz w sercu. Strach w śledzionie. Gniew w splocie słonecznym. Wina w korzeniu. Kiedy je poczujesz, zatrzymaj się. Zapytaj: „Czy to jest moje, czy to wzmocnienie?” Najczęściej jest to wzmocnienie. Nazwanie motywu jest pierwszym krokiem do jego wydania.
Krok 6: Wykorzystaj cykl księżycowy do wielkich rzeczy
Zwłaszcza dla Reflektorów, ale dla wszystkich 28-dniowy cykl księżyca jest potężnym narzędziem do usuwania kondycji. Kiedy zapadnie ważna decyzja, zapisz ją. Czekać. Obserwuj, jak pytanie zmienia się w ciągu miesiąca. W miarę jak słabnie uwarunkowanie twoich otwartych ośrodków, właściwa odpowiedź staje się cichsza, a twój autorytet staje się głośniejszy. Księżyc uczy cierpliwości, a cierpliwość jest tym, czego najbardziej potrzebują otwarte ośrodki.
Krok 7: Daj sobie siedem lat
Dekondycjonowanie nie jest liniowe. W ciągu kilku miesięcy poczujesz się jak nowy. W pozostałych miesiącach stare wzorce powrócą w znanych ubraniach. To jest normalne. Nie ponosisz porażek. Zdzierasz kolejne warstwy. Pierwszy rok jest często najbardziej dramatyczny, środkowe lata są najbardziej cierpliwe, a późniejsze lata to moment, w którym określone ośrodki zaczynają mniej przypominać głos, a bardziej miejsce, w którym po prostu żyjesz. Na tym polega eksperyment. Nie doskonałość, ale uznanie. Nie stawanie się kimś nowym, ale powrót do projektu, który zawsze był Twój.
Twoje otwarte centra nigdy się nie zamkną. Nie wolno im tego robić. Są Twoim darem świadomości, bramą do innych ludzi i zaproszeniem do pokory. Celem nie jest ich zamknięcie. Celem jest to, aby przestać żyć nimi i zacząć żyć od ośrodków, które są podkolorowane, takie, które po cichu, wiernie kierowały całym Twoim życiem bez Twojego przyzwolenia.
Zaufaj im. Zaufaj eksperymentowi. Zaufaj siedmiu latom. Twój projekt już działa.


