Jiří Trnka — ilustrator, twórca lalek i jeden z najsłynniejszych czeskich animatorów XX wieku — zaprojektował zbiór prac, który z wdziękiem oscylował między
Ludzki projekt Jiříego Trnki: generator manifestacji 2/4
Jiří Trnka — ilustrator, twórca lalek i jeden z najsłynniejszych czeskich animatorów XX wieku — zaprojektował zbiór prac, które z wdziękiem oscylowały pomiędzy opowieścią ludową, mitologią i surowym humanistycznym lamentem. Jego wykres, czytany przez pryzmat Human Design, sugeruje osobę zbudowaną z myślą o trwałej twórczości, która kształtuje się poprzez reakcję, a nie siłę.
Rodzaj energii: generator manifestujący
Typ Trnki to Generator Manifestujący: hybryda sakralnej mocy Generatora i inicjującej aury Manifestatora. MG nie służy do pchania, ale do poruszania się, budowania i panowania nad sobą, gdy ich przeczucie powie „tak”. Ich darem jest umiejętność pomijania kroków, robienia wielu rzeczy równolegle i „podskakiwania”; między projektami bez utraty energii.
W życiu publicznym Trnki ten wieloaspektowy projekt rzuca się w oczy. Przeszedł od ilustracji komiksów politycznych i książek (jego wczesne prace pilzneńskie, plakaty, projekty kostiumów) do trójwymiarowej animacji lalkowej, a następnie do siedziby reżyserskiej krajowego studia filmowego, utrzymując jednocześnie osobisty warsztat lalkarski. Różnorodność mediów – rysunek, rzeźba, scenografia, kino – to dokładnie taki zygzak, jaki MG może wytrzymać bez wyczerpania, pod warunkiem, że każdy skok jest poprzedzony prawdziwą, instynktowną reakcją. MG nie są generalistami z powodu niepokoju; są generalistami, ponieważ silnik sakralny mówi „więcej, więcej, więcej”; do tego, co go przyciąga.
Curious if this is in YOUR chart? Calculate your free Human Design.
Calculate your chartStrategia: reagowanie
Strategia generatora manifestacji polega na czekaniu, aż życie się zainicjuje, a następnie udzieleniu odpowiedzi instynktowi. Karierę Trnki można odczytać w ten sposób. Nie wymyślił animacji od zera; odpowiadał na materiał ludowy – Bambi, Sen nocy letniej, Słowik cesarski, Ruka, Rok czeski – i kształtował to, co dotarło do jego własnego języka wizualnego. Jego sakralna reakcja na drewno, lalkarstwo i animację poklatkową, po uruchomieniu, dała początek twórczości na całe życie, która nie potrzebowała żadnego manifestu, aby się usprawiedliwić.
Autorytet: emocjonalny
Dzięki autorytetowi emocjonalnemu (splotu słonecznego) decyzje nie są podejmowane przez spokojny umysł, ale przez falę — poruszające się przypływy nastroju i uczuć. Prawda pojawia się dopiero, gdy fala się wzniesie i opadnie. Twórczo to potężny autorytet: sprzyja pracy, która pozwala oddychać, czuć, czekać na odpowiednią temperaturę emocjonalną. Filmy Trnki, zwłaszcza te późniejsze, bardziej melancholijne, jak Ruka (1965) i Archanioł Gabriel i Pani Gęś, niosą dokładnie tę jakość – historie, które nie chcą być „podnoszące na duchu”; które siedzą w smutku i ciszy, zamiast pędzić obok nich. Działający autorytet emocjonalny często tworzy sztukę, która nie schlebia publiczności i nie schlebia wcześniejszemu ja artysty.
Profil: 2/4 — Pustelnik / Oportunista
Czasami 2/4 nazywa się „naturalnie uzdolnionym pustelnikiem, który potrzebuje swoich ludzi”. Linia 2 ma wrodzony, często nieświadomy talent, który po cichu przywołuje do siebie innych; 4-linia to sieć, fundament, długi ogon relacji, który staje się platformą, na której stoi dzieło.
Trnka ucieleśniał tę parę niemal archetypowo. Słynął z prywatnego charakteru, pracował za ścianami studia w małym, oddanym zespole – jednak jego współpracownicy (autor zdjęć, budowniczowie lalek, wybrani przez siebie pisarze i kompozytorzy) stanowili jego prawdziwą infrastrukturę. Jego sukces nie był indywidualny; został zbudowany dzięki ciasnej sieci zaufanych ludzi, którzy rozpoznali jego dar i pozostali. Życie 2/4 zwykle wygląda jak wewnętrzny artysta wspierany przez zewnętrzną wioskę.
Krzyż Wcielenia
Pełny Krzyż Wcielenia wymaga dokładnego czasu urodzenia, a dokładny moment narodzin Trnki nie jest wiarygodnie udokumentowany. Krzyż to kombinacja bram z czterema zawiasami, która opisuje szerszą tematyczną „historię”; wcielenie jest tutaj, aby żyć. Bez czasu nie da się go nazwać – można go jedynie wyczuć. Można powiedzieć, że każdy krzyż łączący jego kanały skłaniałby się ku motywom, które można zobaczyć w jego filmach: spotkaniu niewinności i okrucieństwa, światu rękodzielniczemu w napięciu ze światem przemysłowym, obowiązku pamiętania przez gawędziarza. Dopóki nie zostanie ustalony wiarygodny czas, pozostaje to raczej kwestią otwartą niż wnioskiem.


