Manifestanci należą do rzadkości. Około 9% populacji ma inicjować, inicjować i sprawiać, że coś się dzieje. Twoja strategia polega na informowaniu. To nie jest pytanie
Plan porodu Manifestora: jak poinformować swój zespół
Twoja strategia zaczyna się, zanim zacznie się poród
Manifestanci należą do rzadkości. Około 9% populacji ma inicjować, inicjować i sprawiać, że coś się dzieje. Twoja strategia polega na informowaniu. To nie jest pytanie o pozwolenie. Jest to jasne i spokojne oświadczenie dotyczące tego, co zamierzasz zrobić. W momencie narodzin ta strategia staje się Twoją kotwicą. W chwili, gdy zaczynasz pytać: „Czy wszystko w porządku?” lub „Jak myślisz, co powinienem zrobić?” wychodzisz ze swojego projektu. Spokój, którego pragniesz, znajdziesz w informowaniu, a nie negocjowaniu.
Twoja aura jest zamknięta i odpychająca. Oznacza to, że w naturalny sposób wybierasz, kto i kiedy się zbliży. W czasie ciąży, a szczególnie podczas porodu, aura ta nasila się. Ludzie mogą czuć, że Twoja energia ich odpycha, nawet jeśli nie próbujesz tego zrobić. To nie jest wada. To Twój projekt chroniący świętą przestrzeń, której potrzebujesz, aby narodzić się na swój sposób.
Curious if this is in YOUR chart? Calculate your free Human Design.
Calculate your chartDlaczego informowanie zmienia wszystko
Poinformowani ludzie nie muszą zadawać Ci pytań. Nie czują potrzeby unoszenia się. Nie czekają, aż zostaną o to poproszeni. Oni po prostu wiedzą. Taki właśnie powinien być Twój zespół porodowy. Osoby, które poinformowałeś z wyprzedzeniem, które rozumieją rolę, jaką odgrywają, które wiedzą, kiedy wystąpić naprzód, a kiedy wtopić się w tło.
Motywem braku jaźni u Manifestora jest gniew. Złość pojawia się, gdy czekasz, gdy jesteś kontrolowany, gdy czujesz, że nie jesteś w stanie zainicjować. Podczas porodu może to objawiać się frustracją w przypadku położnej, która ciągle się melduje. Jako irytacja partnerem, który ciągle pyta, czy wszystko w porządku. Jak wściekłość na system medyczny, który chce, żebyś zmieścił się w harmonogramie. Każdy z tych momentów jest Twoim projektem, w którym prosisz Cię o jaśniejsze poinformowanie, o wyznaczenie granicy, zanim nadejdzie ta chwila.
Tworzenie planu porodu
Twój plan porodu nie jest listą życzeń. Jest to świadoma deklaracja. Zapisz to w formie serii jasnych stwierdzeń. „Będę rodzić w domu, dopóki nie rozpocznie się aktywny poród”. „Nie chcę badań szyjki macicy, chyba że o nie poproszę”. „Będę karmić piersią w ciągu pierwszej godziny, jeśli moje ciało i dziecko będą na to gotowe”. „Mój partner mówi za mnie, kiedy ja nie mogę mówić”. „Chcę słabego oświetlenia i minimalnej liczby rozmów”. Każda linia to informacja. Na sali nie ma miejsca na dyskusję.
Jeśli masz partnera Manifestora, często rozumie on ten język intuicyjnie. Ich strategią jest także informowanie. Twoja bezpośredniość nie zrani ich. Jeśli Twój partner lub członkowie rodziny należą do różnych typów, mogą potrzebować edukacji. Wyjaśnij, że ich nie wykluczasz. Dajesz im jasną rolę. Kiedy wszyscy znają plan, nikt nie musi pytać. Generatory pytają. Projektory czekają na zaproszenie. Próbka odblasków. Manifestanci informują. Znajomość typów Twoich ludzi pomoże Ci zrozumieć, dlaczego Twoja bezpośredniość może wydawać się im niezwykła i jak złagodzić przekaz bez utraty przekazu.
Dynamika sali porodowej
W sali porodowej twoja zamknięta i odpychająca aura oznacza, że w naturalny sposób tworzysz bańkę. Uszanuj to. Im mniej osób w pomieszczeniu, tym lepiej się poczujesz. Poinformuj swój zespół z wyprzedzeniem, że możesz chcieć, aby wszyscy zachowywali ciszę podczas skurczów. Poinformuj ich, że możesz nie chcieć, żeby cię dotykano. Poinformuj ich, że możesz zajrzeć w głąb siebie i nie odpowiadać na ich pytania. To jest Twój proces. To jest święte.
Twój podpis to satysfakcja. Kiedy działasz zgodnie ze swoją strategią, odczuwasz głęboką, cichą satysfakcję. Narodziny, kiedy wolno ci inicjować, informować i podążać za własnym czasem, często niosą ze sobą dokładnie to uczucie. Nawet przy intensywności, gdy robisz to na swój sposób, pojawia się spokój.
Informowanie po porodzie
Pierwsze tygodnie po urodzeniu to czas Manifestatora na zapieczętowanie aury. Nie jesteś stworzony do rozrywki. Nie jesteś stworzony do hostowania. Nie jesteś stworzona do pełnienia macierzyństwa za innych. Poinformuj swoich ludzi, zanim dziecko przyjdzie na świat. „Przez pierwsze dwa tygodnie nie będziemy przyjmować gości”. – Zadzwonię do ciebie, kiedy będę gotowy. „Proszę zostawić jedzenie pod drzwiami”. „Odpoczywam i nawiązuję więzi. Nie można mnie przyjąć”.
To tutaj wiele matek Manifestorów odczuwa narastający gniew. Goście w dobrych intencjach. Ciągłe SMS-y. Ciotka, która pojawia się niezapowiedziana. Każdy z nich jest okazją do poinformowania. „Dzisiaj odpoczywam. Sięgnę, gdy będę miał siły”. Powiedziane raz, wyraźnie, z miłością.
Końcowa uwaga na temat Twojego projektu
Przybyłeś tutaj, aby inicjować. Aby wnieść nowe życie w świat. Aby zacząć. Twoje dziecko to nowa inicjacja. To, jak rozpoczynasz macierzyństwo, nadaje ton na lata. Poinformować. Stwórz przestrzeń. Niech Twoja aura chroni to, co Twoje. Będziesz wiedział, co jest słuszne. Spokój, który poczujesz, gdy to zrobisz, będzie twoim potwierdzeniem.


