Strategia cenowa Manifestora: pobieranie opłat za rozpoczęcie, a nie za godziny
Jeśli jesteś Manifestorem, wiesz już, że nie jesteś zbudowany jak wszyscy inni. Czujesz to w sposobie, w jaki Twoja energia porusza się falami, w sposobie, w jaki projekty pojawiają się w nagłych przebłyskach, w sposobie, w jaki możesz zniknąć na jakiś czas, a następnie powrócić z czymś zupełnie nowym. Nie zostałeś stworzony do pracy na pełnych obrotach, a jednak większość niezależnych ludzi będzie próbowała cię tam umieścić. Rozliczanie godzinowe jest dziedzictwem Generatora. Potrzebujesz innej ekonomii.
Dlaczego stawki godzinowe przełamują manifestacje
Generatory i generatory manifestujące mają zrównoważoną, responsywną energię. Mogą pracować stabilnie, ponieważ ich aury są otwarte i magnetyczne, zaprojektowane tak, aby nawiązywać kontakt ze światem i reagować na to, co nadchodzi. Dla nich stworzono model godzinowy. Manifestor działa w zupełnie inny sposób.
Masz zamkniętą, odpychającą aurę. Twoja energia wzrasta w krótkich, potężnych wybuchach, takich, które mogą zapalić projekt z niczego, zobaczyć kształt czegoś przed kimkolwiek innym i przenieść go z pustej strony do działającej rzeczywistości w skupionym biegu. Potem potrzebujesz uwolnienia. Nie jesteś leniwy i nie unikasz pracy. Robisz dokładnie to, czego wymaga od ciebie projekt: inicjujesz, a następnie odpuszczasz, aby nadeszła kolejna fala.
Jeśli płacisz za godzinę, sprzedajesz niewłaściwą rzecz. Sprzedajesz swoje czekanie, czas spędzony na skrzynce odbiorczej, pogawędkę i dalsze działania typu „daj mi znać, jeśli masz jakieś pytania”. Nic z tego tak naprawdę nie oferuje Manifestor. To, co oferujecie, to iskra, architektura, pierwszy szkic i początek, którego nikt inny nie mógł się spodziewać. Ceny naliczane za godzinę karzą Twój naturalny rytm i uczą klientów oczekiwać tempa, którego nie jesteś w stanie utrzymać.
Co tak naprawdę sprzedają manifestanci
Manifestanci są inicjatorami systemu Human Design. Na każdym wykresie, w każdym biznesie, w każdym polu twórczym to Manifestor widzi to, czego jeszcze nie ma i zaczyna to budować. Reszta świata następnie reaguje, udoskonala, skaluje. Ta inicjacja ma ogromną wartość i nie ma nic wspólnego z tym, jak długo siedzisz przy biurku.
Kiedy Manifestor ląduje na projekcie, klient nie płaci za dziesięć godzin wysiłku. Płacą za pierwotną wizję, skok strategiczny, sposób, w jaki ujęłeś cały obraz, zanim zrobił to ktokolwiek inny, oraz dynamikę, którą nadałeś pierwszego dnia. To jest to, co wyceniasz.
Właśnie dlatego ceny oparte na projektach, wartościach i inicjacjach wydają się tak naturalne dla Manifestatorów, kiedy w końcu je wypróbowują. Po prostu nazywasz to, co zawsze było prawdą.
Modele cenowe dopasowane do manifestanta
Kilka struktur zwykle działa szczególnie dobrze.
Opłaty za projekt. Całość produktu cytuj jako jedną liczbę, kierując się wartością wyniku i wpływem na biznes klienta, a nie ilością godzin, które poświęcisz. To nagradza Twoją wydajność i chroni Twoją energię.
Opłaty inicjacyjne lub kickoff. Pobieraj premię za moment zapłonu: sesja strategiczna, kierownictwo twórcze, plan podstawowy. To Twoja strefa geniuszu, a klienci chętnie płacą za przejrzystość, której nie mogą uzyskać gdzie indziej.
Stawki dzienne, a nie godzinowe. W przypadku projektu na czas nieokreślony stawka dzienna sygnalizuje, że jesteś specjalistą zatrudnionym do skoncentrowanej pracy, a nie pracownikiem na etacie. Szanuje także wybuchową naturę twojej energii: pojawiasz się, robisz to, co robisz, i wychodzisz.
Osoby zapewniające dostęp do doradztwa. Niektórzy klienci będą chcieli stałego dostępu do Twojej perspektywy. Krótki, dobrze zdefiniowany element ustalający zapewnia im punkt styku z Twoją energią inicjacyjną, nie powodując przy tym uwięzienia Cię w ciągłej dostępności.
Ceny oparte na fazach. Podziel większe projekty na etapy, z których każdy jest powiązany z konkretnym produktem. Pozwala to zakończyć, uwolnić i odpocząć pomiędzy seriami, dzięki czemu Manifestor pozostaje zdrowy i ostry.
Rola strategii: informowanie przed podjęciem działań
Cena to tylko połowa obrazu. Druga połowa to informowanie. Strategia manifestatora istnieje dokładnie z tego powodu: aby powiedzieć ludziom wokół ciebie, co robisz, przed i w trakcie. W przypadku niezależnej firmy informowanie polega na ustalaniu warunków, komunikowaniu cen i wyjaśnianiu tempa realizacji.
Kiedy przyjmujesz klienta, powiedz mu, jak pracujesz. Daj im znać, że działasz w skupionych seriach. Poinformuj ich, że nie będziesz dostępny do stałych odpraw. Poinformuj ich, że cena odzwierciedla wartość wszczęcia, a nie długość grafiku. Większość klientów to uszanuje. Ci, którzy tego nie robią, i tak nigdy nie będą w dobrej formie, a twoja zamknięta aura już ich odpychała.
Informowanie nie oznacza nadmiernego wyjaśniania. Jest to czyste i spokojne oświadczenie o tym, jak działasz. Kiedy robisz to z pozycji spokoju, a nie defensywy, klienci łatwo się dostosowują.
Budowanie biznesu wokół wybuchów
Biznes Manifestora ma z zewnątrz wyglądać nieregularnie. Długie, ciche odcinki, potem nagłe, widoczne wyjście. Nowe pomysły pojawiają się znikąd. Rozpoczęcie projektów w ciągu dni zamiast miesięcy. To nie jest problem do naprawienia. To jest projekt.
Cena za inicjację. Zaplanuj swój odpoczynek. Poinformuj swoich klientów z wyprzedzeniem. Zakończ to, co zacząłeś i odpuść. Naładuj tyle, ile jest warta iskra, ponieważ w iskrze najważniejszy jest sens.
Nie urodziłeś się, żeby płacić za godzinę. Urodziłeś się, aby zacząć.


