Krzyż Przeciwstawny (Brama 35) należy do rodziny krzyży prostokątnych, co oznacza, że jego cztery bramy — 35, 36, 12 i 11 — tworzą jedną czwartą
Krzyż Przeciwstawienia — Brama 35
Krzyż Przeciwieństwa Zestawienia (brama 35) należy do rodziny krzyży prostokątnych, co oznacza, że jego cztery bramy — 35, 36, 12 i 11 — tworzą jedną czwartą mandali. To jest krzyż tych, których Słońce znajduje się w Bramie 35, Bramie Przenikliwości Jacka (czasami nazywanej „Przejściowością” lub „Przemianą serca” w zależności od źródła, które czytasz). Definiującą psychologiczną orientacją tego krzyża jest opór poprzez doświadczenie — odmowa zadowalania się zwyczajnością, napędzana wewnętrznym barometrem, który rejestruje różnicę między tym, co zaledwie wystarczające, a tym, co naprawdę piękne, użyteczne lub prawdziwe. Tam, gdzie krzyże Prostokątne niosą ze sobą ustalony los – co oznacza, że intencją ewolucyjną jest przeżywanie poprzez osobiste, materialne doświadczenie, a nie abstrakcyjny przekaz – ten konkretny krzyż żyje swoim motywem poprzez osąd estetyczny, głód doświadczeń i nieustanne poszukiwanie tego, co może być czymś więcej, niż jest.
Kąt zestawienia to starsze określenie tego, co obecnie powszechnie nazywa się krzyżem kątowym i odnosi się do geometrycznej relacji pomiędzy czterema bramami krzyża: dwiema na poziomie Osobowości (świadomym), dwie na poziomie Projektu (nieświadomym), spotykającymi się pod kątem prostym na wykresie ciała. Niezmienny los jest konsekwencją strukturalną: oś wcielenia Słońce-Ziemia blokuje krzyż w sezonowym ruchu słońca. Osoby z tym krzyżem nie mogą wybierać tematu poprzez kultywację lub zawód; temat je wybiera. Cokolwiek robią – tworzą, sprzedają, uczą, są rodzicami – robią to w odpowiedzi na pytanie zadawane przez Gate 35: Czy to jest warte mojego czasu?
Świadome Słońce w Bramie 35 to to, co dana osoba może zobaczyć i wyrazić o sobie. Jest to świadomość na poziomie powierzchniowym, część posiadająca słownictwo. Mając tu Słońce, tubylec jest świadomy tego, jak łatwo zatraca się w pogoni za czymś pięknym i znaczącym. Potrafią nazwać swoją podatność. To nie jest słabość, której zaprzeczają; to coś, co obserwują, co dzieje się w czasie rzeczywistym, często z jakąś smutną wyrazistością. Wiedzą, jak to jest zaangażować się w otoczenie, związek, projekt, wizję estetyczną i odkryć, gdzieś po drodze, że „ja” rozrzedziło się, rozpłynęło lub zostało zastąpione przez wymagania tworzonej rzeczy. Ta samoobserwacja jest darem świadomości: zdolnością bycia świadkiem własnej przemijania.
Ponieważ Słońce znajduje się w świadomej pozycji, tubylec ma również świadomy dostęp do wyższego wyrazu bramy: rozeznania. Zauważają, kiedy standardy są niskie. Naprawdę nie zadowala ich przeciętność, szczególnie we wszystkim, co wiąże się z projektowaniem, prezentacją, smakiem i rzemiosłem. Tam, gdzie inni mogą spojrzeć na pokój, ubranie, zapis lub sposób bycia i pomyśleć, że jest to akceptowalne, 35 Sun widzi lukę – miejsce, w którym mogło być więcej. Nie jest to snobizm w pustym znaczeniu; jest percepcyjne. Oko rejestruje różnicę pomiędzy tym, co jedynie funkcjonalne, a tym, co żywe.
Celem życiowym kształtowanym przez to świadome Słońce jest zatem powolne, często niewygodne kształcenie własnych standardów. Krzyż wymaga, aby faktycznie żyli tym, co widzą – aby odrzucili kompromis, nawet jeśli jest on łatwiejszy, tańszy i wygodniejszy społecznie. Przemijalność, której się boją, jest prawdziwym niebezpieczeństwem: w pogoni za pięknym rezultatem stracą kontakt z jaźnią, która go ściga. Świadome umiejscowienie Słońca daje im szansę na wczesne wyłapanie tej straty, skorygowanie kursu i zadanie sobie pytania przed każdym zobowiązaniem: Czy nadal tu jestem? Nagrodą, gdy krzyż jest właściwie przeżywany, jest to, że ich instynkty twórcze i estetyczne stają się naprawdę wzbogacające – nie dla wszystkich, ale dla konkretnych przestrzeni i ludzi, którzy mają je przyjąć. 35 Słońce nie ozdabia świata bezkrytycznie. Wzbogaca się selektywnie i tylko wtedy, gdy jaźń pozostaje nienaruszona.


