Jeśli spędziłeś choć trochę czasu w świecie Human Design, prawdopodobnie słyszałeś jakąś wersję tego: „Mój katalog główny jest otwarty, więc czuję się pośpieszony”. Lub: „Mam otwartą głowę, s
Otwarte centra nie oznaczają, że jesteś zepsuty
Jeśli choć raz zetknąłeś się ze światem Human Design, prawdopodobnie słyszałeś jakąś wersję tego: „Mój Korzeń jest otwarty, więc czuję się pospieszany.” Lub: „Mam otwartą Głowę, więc się niepokoję”. Lub nawet: „Mam tak wiele otwartych ośrodków, że muszę być naprawdę załamany”.
Ten ostatni ląduje ciężko. Jest to jeden z najczęstszych błędnych odczytań popełnianych przez początkujących.
Oto prawda i być może najważniejsza rzecz, jakiej dowiesz się o swoim wykresie: otwarty środek nie jest raną. To nie jest wada. I na pewno nie oznacza to, że zostałeś nieprawidłowo zmontowany.
Mit „brakującego” centrum
Wykresy Human Design pokazują dziewięć ośrodków. Niektóre są kolorowe (zdefiniowane), niektóre są białe (otwarte). Początkujący często interpretują kolor biały jako pusty, a kolorowy jako cały. Metafora, która następuje, prawie zawsze dotyczy braku: brakuje mi mojego Sakralnego, brakuje mi Korzenia, mam dziury.
Jest to fundamentalne błędne odczytanie systemu.
Zdefiniowane centrum oznacza, że masz spójny i niezawodny sposób przetwarzania tej energii. Jest zawsze włączone. To jest twoje. Możesz na to liczyć. Otwarte centrum oznacza coś innego i znacznie ciekawszego. Oznacza to, że nie masz stałego, mechanicznego sposobu radzenia sobie z tą energią. Zamiast tego próbujesz. Przyjmujesz, wzmacniasz i zastanawiasz się.
To nie jest pustka. To wrażliwość.
Jak faktycznie działają centra otwarte
Każde otwarte centrum jest bramą. Twoja aura rozciąga się przez nią i kiedy wchodzisz do pokoju, spotykasz przez to centrum określoną energię innych ludzi. Jeśli przebywasz w pobliżu osoby z wyraźnie zarysowanym splotem słonecznym, zalewa Cię fala emocjonalna tej osoby. Czujesz to, głęboko. Ale to nie są twoje emocje. To emocjonalna atmosfera, którą próbujesz w tym momencie.
Dlatego dwie osoby w tym samym pokoju mogą po rozmowie czuć się zupełnie inaczej. Zdefiniowana osoba ze Splotu Słonecznego odchodzi tak samo. Osoba z otwartym splotem słonecznym odchodzi zmieniona.
To nie jest błąd. To jest projekt. Otwarte centra to sposób, w jaki doświadczasz bycia człowiekiem w relacji z innymi ludźmi. Bez nich byłbyś na zawsze zamknięty w swoich stałych częstotliwościach. Dzięki nim masz zasięg.
Pułapka uwarunkowania
Tutaj błędne odczytanie staje się bolesne.
Początkujący często dowiadują się, że otwarte ośrodki ulegają uwarunkowaniu i interpretują to jako uszkodzone przez innych ludzi. Zaczynają postrzegać świat jako zagrożenie. Obserwują, kto przechodzi przez drzwi i przygotowują się na uderzenie. Próbują chronić swoją otwartą Głowę przed myślami innych ludzi, swoją otwartą Ajnę przed opiniami innych ludzi, swoje otwarte G przed kierunkiem innych ludzi.
To, co zostaje pominięte, to: warunkowanie nie jest nadużyciem. Kondycjonowanie to informacja. To ciało mówi ci: „To właśnie przyjęłeś. Tak właśnie wygląda przebywanie w pobliżu tej osoby”.
Błąd nie polega na byciu uwarunkowanym. Błąd polega na identyfikacji z uwarunkowaniem. Jeśli masz otwarty Korzeń i siedzisz obok kogoś z określonym Korzeniem, który się spieszy, i nagle czujesz pilność i presję, pytanie nie brzmi: „Co jest nie tak z moim Korzeniem?” Pytanie brzmi: „Czy to jestem ja, czy to oni?”
Twoje otwarte Korzeń działa doskonale. Pokazuje ci bardzo wyraźnie energię osoby obok ciebie. To jest prezent.
Mądrość na otwartej przestrzeni
Otwarte centra niosą ze sobą mądrość, której nie mają zdefiniowane centra. Osoba z otwartą sakralną nie ma niezawodnej energii siły życiowej generatora, ale ma coś jeszcze: zdolność rozpoznawania siły życiowej u innych. Potrafią wyczuć, kiedy ktoś ma energię do przekazania, a kiedy nie. Są naturalnymi czytelnikami tego, czy dana osoba, pokój, projekt ma żywotność.
Osoba z otwartym gardłem nie ma stałego głosu Manifestora, ale ma zdolność komunikowania się wieloma głosami. Są zwierciadłem ekspresji. Osoba z otwartym Centrum G nie ma ustalonego poczucia tożsamości, ale ma zdolność stawania się w związku. Mogą pomieścić wiele wersji siebie.
Mądrość otwartego centrum nie polega na jego zamykaniu. Chodzi o to, żeby dowiedzieć się, do czego właściwie to służy.
Co z tym zrobić
Jeśli jesteś na początku swojej podróży z Human Design, oto trzy rzeczy, których warto się trzymać.
Po pierwsze przestań próbować naprawiać swój wykres. Nie ma czego naprawiać. Twoje otwarte centra robią dokładnie to, do czego zostały zaprojektowane. System nie jest listą rzeczy do zrobienia, poprawek.
Po drugie, zainteresuj się uwarunkowaniem, zamiast się go bać. Kiedy poczujesz coś intensywnego i nieznanego, zapytaj: „Skąd to się bierze?” Nie jako sposób na obwinianie, ale jako sposób na rozeznanie. Twoje otwarte centra dostarczają Ci danych o Twoim środowisku w czasie rzeczywistym. To niezwykła umiejętność.
Po trzecie, przestań utożsamiać się ze swoim nie-ja. Początkujący często budują całą wewnętrzną narrację wokół bycia osobą otwartą, wrażliwą i przepuszczalną. To nie-ja mówi. To historia, którą opowiada umysł, aby nadać sens otwartości. Twoje prawdziwe ja nie jest definiowane przez to, co otwarte. Jest on definiowany przez Twój Typ, Strategię i Autorytet. To jest twój system nawigacji. Wszystko inne to pogoda.
Twoje otwarte centra nie są dziurami. To są okna. A światło przechodzące przez nie nie jest światłem tego, czego ci brakuje. To światło tego, do postrzegania zostałeś specjalnie zaprojektowany.
To nie jest zepsute. To rzadkie.


