Jeśli kiedykolwiek po zakończeniu rozmowy czułeś się, jakbyś wchłonął cały światopogląd innej osoby, jakby jej ambicje po cichu na chwilę stały się twoimi, jak np.
Otwarte Centrum G i walka o tożsamość introwertyka
Jeśli kiedykolwiek po zakończeniu rozmowy miałeś wrażenie, że wchłonąłeś cały światopogląd innej osoby, jakby jej ambicje po cichu na chwilę stały się twoimi, jakby tymczasowo zastąpiła twoje własne — a tak się składa, że jesteś osobą, która przetwarza świat głęboko, cicho i od środka na zewnątrz — w twoim projekcie istnieje specyficzna architektura, która to wyjaśnia. Nazywa się to Open G Center i dla introwertyków i osób bardzo wrażliwych może to być jedna z najbardziej wyczerpujących funkcji na wykresie.
Centrum G: diament tożsamości
W Human Design centrum G znajduje się w sercu wykresu ciała, w kształcie rombu pomiędzy dwiema stronami głowy i kanałami Gardła. Często nazywa się je Centrum Tożsamości i wiąże się z miłością, kierunkiem, miłością do siebie i podstawowym pytaniem: Kim jestem i dokąd zmierzam?
Kiedy zdefiniowano Centrum G, osoba ma stabilne, magnetyczne poczucie siebie. Znają swój kierunek. Mają stałą tożsamość, która nie zmienia się w zależności od pokoju, do którego wchodzą. Są stałą.
Kiedy Centrum G jest otwarte – co oznacza, że nie ma zdefiniowanych kanałów łączących je z Gardłem, Jaźnią lub ścieżkami kierunkowymi – nic z tego nie jest wbudowane. Osoba jest zaprojektowana tak, aby być próbującym, a nie osadnikiem. Przyjmują tożsamość i kierunki wszystkich wokół siebie, wzmacniają je, a następnie muszą zrozumieć, co tak naprawdę jest ich.
Efekt kameleona tożsamości
Jest to część, którą introwertycy i osoby HSP często rozpoznają z niewygodną precyzją. Otwarte G nie tylko obserwuje innych ludzi. Pochłania je. Próbuje je. W czasie rzeczywistym zadaje pytanie: Co by było, gdybym tym był? A gdybym tam mieszkał? A co jeśli taki byłby mój cel?
Pewnego dnia kierunek wydaje się jasny. Następnej, po jednej rozmowie z kimś żyjącym zupełnie inaczej, cały wewnętrzny kompas się zakręcił. Dla osób z określonym G to doświadczenie jest obce. Dla osób z otwartym G może to oznaczać osobistą porażkę – jakby nie mogli się zaangażować, nie mogli podjąć decyzji, nie mogło to być poważne.
Prawda jest odwrotna. Otwarte G nie jest złamane. Jest to szeroki odbiornik zaprojektowany tak, aby próbkować pełnego spektrum ludzkiej tożsamości i miłości. Nigdy nie miało to skupiać się na jednym stałym kierunku, tak jak ma to miejsce w przypadku zdefiniowanego G.
Dlaczego introwertycy czują to inaczej
Introwertycy przetwarzają dane wewnętrznie. Osoby wysokowrażliwe przetwarzają głęboko. Kiedy połączysz to z otwartym G, próbkowanie tożsamości innych osób nie tylko przejdzie, ale zostanie metabolizowane.
Podczas gdy ekstrawertyk z otwartym G może w widoczny sposób uzewnętrznić zaabsorbowanie, wychwytując maniery lub słownictwo nowego przyjaciela w czasie rzeczywistym, introwertyk z otwartym G często robi to niewidocznie, w środku. Mogą nie wiedzieć, dlaczego zmieniło się ich poczucie siebie. Mogą jedynie zauważyć, że wczorajsza pewność zniknęła, zastąpiona przez coś spokojniejszego, trudniejszego do nazwania i dziwnie zapożyczonego.
W szczególności HSP mogą doświadczać otwartego G jako rodzaju szumu tożsamości. Wrażliwy układ nerwowy już filtruje dużą część bodźców środowiskowych i emocjonalnych. Otwarte G dodaje kolejną warstwę: nie tylko co czuję do tej osoby, ale kim się staję w obecności tej osoby. Dla tego, co jest otwarcie określone i wysoce wrażliwe, sama tożsamość staje się nieszczelna.
Problem z kierunkiem
Kierunek to inna domena G Center. Otwarte G nie ma wbudowanego kompasu. Nie ma fabrycznie zainstalowanego celu życiowego, powołania ani gwarantowanej ścieżki. Zamiast tego jest to kompas dla kompasów innych ludzi. Potrafi dostrzec kierunek z niezwykłą jasnością u innych — dlatego osoby z otwartym G często przyciągają zawody związane z pomaganiem, coachingiem, nauczaniem i doradztwem. Mogą być świadkami ścieżki z jasnością, której sami nie mogą osiągnąć.
Wyzwanie polega na tym, że im więcej czasu otwarty G spędza na patrzeniu na wskazówki innych osób, tym mniej czasu spędza na słuchaniu własnych dźwięków, a to, co słyszy, jest często zniekształcone przez wszystko, co ostatnio próbował.
Dar ukryty w otwartości
Oto część, której większość ludzi z otwartym G nigdy nie słyszy. Otwarte G nie jest wadą do naprawienia. To specyficzny rodzaj mądrości. Twoim zadaniem jest rozumieć samą tożsamość – nie jako stały punkt, ale jako żywą, zmieniającą się i relacyjną rzecz. Rozumiesz, że to, kim ktoś jest, zależy od tego, gdzie się znajduje, z kim jest i w jakim sezonie życia się znajduje. Rozumiesz to, ponieważ tym żyjesz.
Możesz także kochać ludzi w sposób, który często nie jest w stanie zdefiniować G. Ponieważ doświadczyłeś tak wielu różnych wersji siebie, nie trzymasz się jednego obrazu tego, kim ktoś jest. Widzisz je płynnie. Widzisz je w ruchu. Dla introwertyków i osób HSP nie jest to słabość do pokonania. Jest to głęboka, ucieleśniona inteligencja dotycząca natury tożsamości.
Pracuj z tym szczerze
Pomagają trzy rzeczy.
Po pierwsze, zwolnij przed przyjęciem nowego kierunku. Otwarte G jest najbardziej sugestywne w ferworze chwili – zaraz po emocjonującej rozmowie, poruszającej książce lub długiej podróży. Pozwól wskazówkom sezonować, zanim się ich podejmiesz. Śpij na nich tygodniami, a nie dniami.
Po drugie, naucz się rozpoznawać różnicę pomiędzy inspiracją a absorpcją. Jeśli nowy kierunek pojawił się w tej samej godzinie, co nowa osoba, prawdopodobnie nie jest Twój.
Po trzecie, daj sobie wyraźne pozwolenie na niepewność. Otwarte G zawsze będzie znać wiele kierunków. To nie jest niezdecydowanie. To jest twój projekt.


