Spośród siedmiu Autorytetów Wewnętrznych w projektowaniu człowieka, Autorytet Samoprojektowany jest jednym z najbardziej niezrozumianych. Należy prawie w całości do projektorów i jest to a
Autorytet, który sam sobie projektuje: przedstawianie swojej decyzji w sposób jasny
Spośród siedmiu Autorytetów Wewnętrznych w projektowaniu człowieka, Autorytet Samoprojektowany jest jednym z najbardziej niezrozumianych. Należy prawie w całości do Projektorów i wymaga od osoby, która ją posiada, czegoś niezwykłego: nie masz stałego wewnętrznego kompasu, który szumi Ci w klatce piersiowej lub ściska wnętrzności. Twoim kompasem jest Twój głos.
Jeśli posiadasz Autorytet Projektowania, nie masz ośrodka motorycznego podłączonego do Gardła poprzez stabilną wiedzę opartą na ciele. Twoje Centrum G jest otwarte lub niezdefiniowane, co oznacza, że Twoje poczucie tożsamości nie jest zakotwiczone wewnętrznie, tak jak ma to miejsce w przypadku Generatora lub Manifestora. Zamiast tego tożsamość jest projektowana — należy ją wypowiedzieć, usłyszeć i rozpoznać, zanim stanie się dla ciebie rzeczywista. To nie jest wada. To jest projekt.
Mechanika projekcji
Słowo „przewidywany” robi tutaj naprawdę dobrą robotę. Twoja tożsamość, twoje „ja jestem” nie są zapieczętowane w tobie jak list w kopercie. Jest to promień wychodzący na zewnątrz, w stronę Gardła, w stronę ekspresji, w stronę bycia świadkiem. Kiedy masz zdefiniowany kanał łączący Twoje Centrum G z Gardłem – najczęstsza konfiguracja w przypadku Autorytetu Samoprojekcji – Twoja prawda istnieje przede wszystkim jako coś, co mówisz.
Oznacza to, że akt podejmowania decyzji nie jest dla Ciebie prywatnym procesem wewnętrznym. To jest werbalne. Właściwą decyzją dla Ciebie jest ta, która brzmi właściwie, gdy powiesz ją na głos – do przyjaciela, trenera, do ściany, do nagrania w telefonie. Decyzja nie jest kompletna, dopóki nie zostanie wyświetlona w twoim głosie i odzwierciedlona.
Z tego też powodu projektory posiadające takie uprawnienia są często opisywane jako wymagające zaproszeń przed podjęciem większych zobowiązań. Zaproszenie to pojemnik, w którym Twoja projekcja może wylądować. Bez odpowiedniego kontekstu Twój głos również nie będzie miał dokąd dotrzeć, a Twoje decyzje mogą wydawać się puste i nieuzasadnione.
Głos jako lustro
Najbardziej praktyczną metaforą Samorzutnego Autorytetu jest głos jako lustro. Kiedy wypowiadasz decyzję na głos, słyszysz ją tak, jak usłyszą ją inni. Mówiąc to, możesz poczuć, czy to prawda. Zdanie takie jak: „Odchodzę z tej pracy”, wypowiedziane z siłą i jasnością, ma inną jakość niż: „Myślę, że ostatecznie mógłbym rozważyć opuszczenie tej pracy”. Jednym z nich jest decyzja. Drugi to żywopłot.
Ciało nie ma wbudowanego „aha” dla ciebie. Twój głos tak. Zwróć uwagę na to, co się stanie, gdy powiesz o możliwej decyzji:
- Łagodzisz słowa, ciszej, a może zaczynasz się nerwowo śmiać?
- Czy mówisz szybciej, głośniej czy z większym przekonaniem?
- Czy trzeba ciągle wyjaśniać i uzasadniać, czy też proste stwierdzenie samo się obroni?
Pierwszy wzór to miękkie nie. Drugie to ciche tak. Żadna z nich nie jest gwarancją, ale są to sygnały, do których nie można uzyskać dostępu w żaden inny sposób.
Czym to się różni od autorytetu mentalnego
Autorytet Samoprojekcji jest czasami mylony z Autorytetem Umysłowym, który występuje u osób z określoną Ajną. Na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, ponieważ oba wymagają myślenia i mówienia. Różnica jest kluczowa.
Władza mentalna polega na przemyśleniu decyzji umysłem innej osoby. Ajna jest procesorem i potrzebuje rezonansu, za pomocą którego może głośno myśleć, ale autorytetem jest samo myślenie.
Autorytet samoprojektowany polega na przemówieniu do istnienia. Decyzja nie jest w pełni realna, dopóki słowa nie wyjdą z twoich ust. Nie przetwarzasz — projektujesz tożsamość. Prawda kryje się w mówionym akcie, a nie we wcześniejszej analizie.
Z tego też powodu projektor z autoryzacją do projekcji jest niezwykle podatny na wytrącenie go z równowagi w podjęciu właściwej decyzji. W chwili, gdy powiesz wyraźne „tak”, a inna osoba się odepchnie, Twoje otwarte G Center będzie przygotowane na przyjęcie jej tożsamości tak, jakby była Twoją własną. Możesz pomylić ich pewność ze swoją.
Praktyczne sposoby dobrego wykorzystania tego uprawnienia
1. Starannie wybieraj świadków. Nie każdy jest dobrym lustrem. Niektórzy ludzie przedstawią Ci swoje własne lęki, uprzedzenia lub plany. O decyzjach wypowiadaj się tylko do osób, które potrafią utrzymać przestrzeń bez wtrącania się.
2. Wypowiedz decyzję w najprostszej formie. Pozbądź się kwalifikatorów. „W czerwcu przeprowadzam się do Lizbony.” Zauważ, co robi twoje ciało. Zwróć uwagę, czy chcesz od razu dodać „ale”, czy „chyba że”. Czysta projekcja sprawia wrażenie uziemionej. Zabezpieczony żywopłot sprawia wrażenie hałasu.
3. Daj temu czas na oswojenie się. Wypowiedziana decyzja nie musi być realizowana w tym samym momencie. Czasami trzeba podjąć decyzję raz, przespać się z nią i powtórzyć ją następnego dnia. Jeśli nadal brzmi to dobrze, prawdopodobnie tak jest.
4. Powstrzymaj się od podejmowania cichych decyzji. Jeśli zauważysz, że zdecydowałeś się na coś, nie wypowiadając tego na głos, oznacza to, że jeszcze nie zdecydowałeś. Wewnętrzne poczucie „wiem” bez potwierdzenia głosowego jest często otwartym Centrum G naśladującym wiedzę. Powiedz to, żeby stało się rzeczywistością.
5. Przestrzegaj zasady zaproszenia. Ponieważ tożsamość jest projekcją, potrzebuje miejsca, w którym może wylądować. Poważne decyzje podjęte w niewłaściwym kontekście – wobec niewłaściwej publiczności i bez zaproszenia – rzadko będą sprawiać wrażenie właściwych, niezależnie od tego, jak wyraźnie będziesz mówić.
Prezent w projekcie
Autorytet samoprojektowany nie jest autorytetem mniejszym. Jest po prostu inny. Tam, gdzie inni mogą siedzieć w ciszy i wiedzieć, ty musisz mówić i rozpoznawać. Twoja prawda nie pojawia się w ciele jako uczucie. Pojawia się jako zdanie w powietrzu i czeka, aż je usłyszysz.
Praktyka jest prosta i trwa przez całe życie: mów dalej, słuchaj tego, co mówisz i ufaj głosowi, który jest wyłącznie Twój.


